Tradycja
Opowieść japońska i mono no aware
Opowieść pisana w tonacji, która nie domyka rany. Mono no aware, linia przekazu zen i tradycja literacka, która pozwala przemijaniu nieść uczucie.
Zaktualizowano sierpień 20263 min czytania
Mono no aware (物の哀れ) to japońska estetyka, na którą czytelniczka trafia najczęściej przy Opowieści o Genjim. Kwiat wiśni, który opadnie w przyszłym tygodniu, jest piękniejszy niż ten, który trwałby wiecznie. Przyjaźń, o której oboje wiedzą, że się kończy, niesie słodycz, której nie miał jej początek. Pisząca w tej tonacji rany nie domyka. Pilnuje, żeby rana została wrażliwa, kiedy opowieść krąży wokół niej.
Ta wrażliwość ciągnie się od literatury dworskiej epoki Heian przez średniowieczny dramat nō i esej pustelniczy aż po współczesną powieść. Autorzy każdej epoki przerabiali ją po swojemu, wszyscy jednak trzymali się tej samej reguły: powiedziane wprost gubi to, co niedopowiedzenie by udźwignęło. Polska czytelniczka wychowana na terapeutycznym pisaniu, które zmierza do rozwiązania, znajdzie tu przeciwwagę. Jedne opowieści leczą tym, że się domykają, inne tym, że się rozszerzają.
Głosy z wnętrza tradycji
Zeami, Fūshikaden (O przekazywaniu kwiatu, kształtu i stylu). Zeami Motokiyo skodyfikował estetykę dramatu nō na początku XV wieku. Fūshikaden to najstarszy zachowany traktat o tym, jak gra aktora niesie to, czego mówiący nie umie powiedzieć. J. Thomas Rimer i Yamazaki Masakazu przełożyli go na angielski w tomie On the Art of the Nō Drama: The Major Treatises of Zeami (Princeton University Press, 1984). Po polsku traktaty Zeamiego zebrała i opracowała Jadwiga Rodowicz w tomie Aktor doskonały. Traktaty Zeamiego o sztuce nō (2000).
Kamo no Chōmei, Hōjōki (Zapiski z szałasu). Trzynastowieczny esej pustelniczy o przemijaniu, napisany po zarazie, pożarze i głodzie, które opróżniły stolicę. Krótki, pisany bez osłony; tłumacze wracają do niego od stuleci. Wydanie Yasuhiko Moriguchiego i Davida Jenkinsa w Stone Bridge Press to przystępne wejście dla dzisiejszej czytelniczki.
Shunryu Suzuki, Umysł zen, umysł początkującego. Spisane nauki założyciela Centrum Zen w San Francisco. Podstawowe anglojęzyczne wejście w zen sōtō jako żywą praktykę. Po angielsku wydaje tę książkę Shambhala; kontekst linii przekazu na stronie San Francisco Zen Center.
Yasunari Kawabata, Kraina śniegu (Yukiguni). Kawabata dostał Literacką Nagrodę Nobla w 1968 roku między innymi za to, jak jego proza wnosi japońską wrażliwość estetyczną do współczesnej powieści. Kraina śniegu, po polsku w przekładzie Wiesława Kotańskiego (PIW, 1964), po angielsku Edwarda Seidenstickera, pokazuje mono no aware jako tonację najwyraźniej ze wszystkich i jest najkrótszą drogą w tę tradycję.
Kontekst zewnętrzny: Anthology of Japanese Literature i Seeds in the Heart Donalda Keene'a pozostają podstawowymi anglojęzycznymi opracowaniami naukowymi. Keene przez całe życie badał tę tradycję z zewnątrz; jego prace są pokrewne, ale do niej nie należą.
Co z tego zostaje w rzemiośle
Mono no aware niesie ze sobą metafizykę: przemijanie jako fundament rzeczywistości. Pisząca, która robi z tego filtr nastroju i odcina metafizykę, zostaje ze słownictwem, a traci to, co słownictwo wnosiło do prozy.
Materiał zen ma własny ciężar. Suzuki nauczał wewnątrz linii przekazu, która ciągnie się od Dōgena przez japońskie klasztory po dwudziestowieczny buddyzm amerykańskich konwertytów. Kto cytuje go poza tą linią, zamienia naukę w aforyzm. Instrumentem jest linia przekazu, a aforyzm tym, co z niej odpada.
Pisząca spoza tradycji czyta, mówi otwarcie, że stoi poza nią, i przejmuje pytanie tych autorów: jak zostać przy czymś wrażliwym i tego nie naprawiać? Pisanie z pozycji mistrza mono no aware albo nauczyciela zen nie wchodzi w grę dla nikogo, kto nie przeszedł szkolenia nadającego tę rolę.
Jeśli pusta strona nie jest dla Ciebie
FamRoots napisze Ci terapeutyczną opowieść
Krótki wywiad pyta o Twoje życie, o trudność, którą niesiesz, i o to, w którą stronę opowieść ma sięgnąć. FamRoots pisze opowieść z Twoich odpowiedzi, w tej samej tradycji, co biblioteka, którą czytasz. Trzy opowieści są darmowe. Bez subskrypcji. Możesz też opowiedzieć lub napisać własną opowieść, mając w ręku tylko ściągę. Efekt będzie równie dobry.